David Beckham wciąż jest największą gwiazdą amerykańskiej MLS. Po Angliku, który gra w Los Angeles Gallaxy po gwiazdy pokroju Thierry’ego Henry, Freddiego Ljunberga czy Juana Pablo Angela sięgnęły też inne amerykańskie kluby. Teraz swoją gwiazdę chcą mieć też działacze i kibice w Chicago.